Nicole Kidman w roli niezwykłej Gertrude Bell

fotkaPisarka, podróżniczka, archeolog, agentka brytyjskiego wywiadu. Gertrude Margaret Lowthian Bell zawsze robiła to, na co miała ochotę. Nie nadawała się na spokojną i potulną wiktoriańską żonę, wyprzedzała swoją epokę. Jako pierwsza kobieta ukończyła z wyróżnieniem studia z na Oksfordzie. Dyplomu jednak nie dostała, bo uczelnia przyznała to prawo kobietom dopiero trzydzieści lat później.

Nie unikała ryzyka i adrenaliny. Zafascynowana Orientem na własną rękę zjeździła Bliski Wschód. Gotowa do poświęceń przywykła do twardego życia obozowego. Nauczyła się pokonywać głód, upał i zimno, oraz palić fajkę wodną i używać marihuany czy opium. Wieczorem lubiła zasiąść przy ognisku i napić się świeżo parzonej kawy ze swojej srebrnej zastawy. Miała skłonności do ekstrawagancji. Oprócz namiotu do spania woziła ze sobą brezentową wannę i najnowsze kolekcje sukien wieczorowych, futer i modnych butów. Na wielbłądzie spędzała po dziesięć godzin dziennie. Jeździła wyłącznie w męski siodle trzymając w ręku parasolkę lub czytając książkę.

Miała niezwykły dar zjednywania sobie miejscowych władców, budząc ich  szacunek biegłą znajomością arabskiego. Nawiązywała przyjaźnie z wodzami plemiennymi, gościła w namiotach wpływowych szejków, przez wszystkich z szacunkiem nazywana Panią Pustyni. Współpracowała z angielskim wywiadem w czasie I wojny światowej i zapisała się w historii jako jeden z negocjatorów i architektów współczesnego Iraku.

O niezwykłych losach Gertrude Bell opowiada film „Królowa Pustyni” z Nicole Kidman w roli tytułowej, który od 8 kwietnia będzie można oglądać na ekranach polskich kin.

 

 

Tagi projektu:, ,
Powrót